Szkoły polskie na szlaku

Patriotyczny obowiązek. O turystyce zaangażowanej, pod red. Iwony Janickiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2018.

Artykuł Izabeli Lewandowskiej pt. „Szkoły z polskim językiem nauczania na Warmii okresu międzywojennego – propozycja szlaku turystyczno-kulturowego” w książce „Patriotyczny obowiązek” prezentuje szkoły mniejszości polskiej w Prusach Wschodnich w latach 1929-1930. Jak pisze autorka w streszczeniu: „Powstało ich wówczas 15. Artykuł skupia się nie na historii szkolnictwa polskiego, ale na opisie obiektów, które funkcjonują do dnia dzisiejszego, pamięci o budynkach i nauczycielach, oraz o formach upamiętniania w okresie powojennym i współcześnie. Ważną częścią tekstu jest propozycja szlaku turystyczno-kulturowego, który łączyłby miejscowości, w których istniały szkoły polskie przed II wojną światową”.

Zaangażowani

Andrzej Wakar, Sto lat o szkołę polską na Mazurach i Warmii, PZWS, Warszawa 1955.

W 1955 r. ukazała się niewielka książeczka olsztyńskiego historyka Andrzeja Wakara poświęcona szkole polskiej na Warmii i Mazurach. Na tle stosunków społecznych XIX w. autor omówił proces wynaradawiania ludności polskiej. Wśród czterech głównych narzędzi, obok urzędów, wojska i kościoła, wymienia właśnie szkołę. To tam trwała szczególna batalia o zachowanie języka polskiego, w którą zaangażowali się Mrongowiusz, Gizewiusz, Giersz, Sembrzycki, Liszewski i Kętrzyński. Tym postaciom Wakar poświęca najwięcej miejsca. Z działaczy okresu międzywojennego wyróżnił natomiast Jerzego Lanca – nauczyciela z Piasutna na Mazurach.

Jubileuszowe kompendium

Izabela Lewandowska, Jan Chłosta, Śladami polskich szkół na południowej Warmii w latach 1929-1939, Agencja WIT, Olsztyn 2010.

Dokładnie dekadę temu, w ramach obchodów 80-lecia szkół polskich na Warmii południowej, powstała książka o szkołach tworzonych przez miejscowych Warmiaków przy wsparciu Polaków z innych części kraju. W tym jubileuszowym wydawnictwie, autorzy nie tylko przypominają nauczycieli i rodziców dbających o polskie kształcenie dzieci na Warmii, ale przede wszystkim porządkują dotychczasową wiedzę na temat szkolnictwa w tej części regionu. Proponują także czytelnikom materiały metodyczne oraz scenariusze inscenizacji i lekcji regionalnych. Ciekawy jest też wybór wierszy do pracy pedagogów  oraz gotowy test wiedzy o polskim szkolnictwie z okresu międzywojennego.  A oto fragment o szkole w Giławach.

Chór Chabowskiego

Fot. Issac Ibbott (źródło: unsplash.com)

Spośród wszystkich szkół polskich tę w Gietrzwałdzie władze niemieckie zamknęły najwcześniej bo już w 1933 r. Wtedy też nauczyciela – Bronisława Chabowskiego przeniesiono do pracy w Stanclewie. Ale o tradycjach muzycznych szkoły gietrzwałdzkiej i założonym przez niego chórze szkolnym pamiętano długo. Próby odbywały się nawet, gdy już szkoły polskiej nie było. Dbał o to inny nauczyciel –  Franciszek Piotrowski z Woryt. Pomagali mu Jan Lubomirski – nauczyciel muzyki ze Stanclewa oraz miejscowy organista – Franciszek Popień. Za to po wojnie syn założyciela chóru – Zbigniew Chabowski prowadził olsztyński chór „Tęcza”.

Nie tylko nauka

Fot. Peter H (źródło: pixabay)

Gdy pod koniec 1929 roku do szkoły polskiej w Gietrzwałdzie przybył nowy nauczyciel – Bronisław Chabowski z żoną Małgorzatą, od razu zorganizował uczniom wiele zajęć dodatkowych. Sam kochał śpiew i muzykę, toteż zadbał o lekcje śpiewu dla dzieci oraz zorganizował chór. Zimą młodzież zbierała się na kuligi i zabawy, latem na wycieczki rowerowe, samochodowe i piesze. Nawet po zamknięciu szkoły, w pierwszej na Warmii świetlicy wspólnie czytano prasę i zorganizowano kółko amatorskie. Dziewczęta uczyły się kroju i szycia oraz robótek ręcznych. Chłopcy natomiast z instruktorami samodzielnie wytwarzali narty i sanki.

Wrażenie głębi

Fot.: Annie Spratt (źródło: unsplash.com)

Kreując flat lay, można pokusić się o wykorzystanie zgoła odmiennych kompozycji – diagonalnej bądź spiralnej. Pierwsza akcentuje tzw. linie skośne, druga zaś (niczym spirala) prowadzi oko odbiorcy do centralnego punktu. Nie są to proste do zastosowania kompozycje, lecz niezwykle efektowne. Dzięki nim fotografia nabierze charakteru i z pewnością wyróżni się na tle pozostałych.

Najpierw ochronka

Fot. Marina Shatskih (źródło: pexels)

Pod koniec 1927 roku w Gietrzwałdzie powstał nowy budynek – dom Jakuba Bema. To w nim młoda Otylia Tesznerówna założyła polskie przedszkole. Początkowo posyłano do niego zaledwie kilkoro maluchów. Zajmowały się nimi też Maria Zientarówna, Marta Hanowska-Sendrowska i Anna Kiwittówna. Przedszkolankom nie było łatwo prowadzić ochronkę, bowiem niemieckie siostry zakonne stanowiły konkurencję. Ale to wychowankowie z polskiego przedszkola stali się pierwszymi uczniami szkoły polskiej w Gietrzwałdzie.  Otwarto ją oficjalnie 10 kwietnia 1929 roku.

We wspomnieniach

Szkoły polskie na Warmii 1929-1939, opracowanie Roman Marchwiński, OBN, Olsztyn 1970.

Szkoła to nie tylko budynek, ławki i sprzęty szkolne. To przede wszystkim ludzie. Doskonałym uzupełnieniem publikacji naukowych o szkolnictwie polskim na Warmii jest zbiór wspomnień oraz relacji uczniów i ich nauczycieli, ale też pamiętnikarskie zapisy działaczy oświatowych, organizatorów placówek dla dzieci młodszych i starszych, rodziców, a nawet pomocy domowych posyłających dzieci na nauki. W opracowaniu Romana Marchwińskiego znaleźć można też interesujący dodatek: wykazy uczniów uczących się w każdej z warmińskich szkół.

W kadrze

Fot.: Rubyand Lion (źródło: pexels.com)

W kompozycji zamkniętej wszystkie elementy kadru widoczne są praktycznie w całości na fotografii. Taki układ powoduje, że zdjęcie jest przejrzyste, a odbiorca dostaje czytelny komunikat, co jest tematem przewodnim. Przygotowując flat lay wykorzystujący właśnie tę kompozycję, warto zdecydować się na wybór jednego obiektu i dobranie do niego dodatków wzbogacających kadr.

Do rozbiórki

Fot. freestock.org (źródło: pexels)

Szkołę polską w Wymoju zorganizowano w 1930  r. w mieszkaniu Marty Stinkowej – siostry Jana Boenigka. Początkowo gospodyni wynajmowała jeden z pokoi na działalność Polsko-Katolickiego Towarzystwa Szkolnego na Warmię. Później odbywały się tam lekcje. Gdy w 1939 r. uczniów było zaledwie pięciu, a ostatniego nauczyciela, Piotra Jaśka osadzono w obozie koncentracyjnym – szkołę zamknięto. Po zakończeniu II wojny światowej w domu z polską szkołą krótko mieszkali dawni właściciele, jednak budynek trzeba było zburzyć. W 1945 r. nowa szkoła polska powstała w przedwojennym budynku… szkoły niemieckiej.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij