W wolnej chwili

Fot.: phtorxp (źródło: pixabay)

25 października 1935 r. otwarto w Brąswałdzie polską świetlicę, a przyczynił się do tego nauczyciel Józef Tomke. Co tydzień w czwartek organizowano więc próby chóru, czytano polskie gazety, wysłuchiwano audycji radiowych czy wygłaszano pogadanki. W zajęciach brało udział nawet 40 osób! W 1936 r. zorganizowano w ostatki zabawę, na którą mama jednej z uczennic usmażyła ponad 500 pączków. Sprzedawano je później uczestnikom imprezy, a zarobione pieniądze przeznaczono na potrzeby dzieci.

Więzienie za prawdę

Fot.: Spencer Tamichi (źródło: unsplash)

Jednym z nauczycieli szkoły w Brąswałdzie był Adam Kołodziej. Uczestniczył on aktywnie w życiu wiejskiej społeczności – prowadził chór młodzieżowy i sprawował pieczę nad biblioteką liczącą notabene 40 woluminów. Jego praca oświatowa została przerwana w związku z procesem sądowym, w którym występował jako świadek. Nauczyciela posądzono o składanie fałszywych zeznań i skazano na sześć miesięcy więzienia. W zastępstwie za Kołodzieja nauczał Konrad Sikora, który codziennie przemierzał drogę z Jarot do Brąswałdu liczącą około 15 km.

Czas na… Brąswałd!

Fot.: Artsy Vibes (źródło: unsplash)

15 czerwca 1931 r. w malutkiej wsi Brąswałd miało miejsce wyjątkowe wydarzenie – wreszcie otwarto polską szkołę! Wreszcie, bo placówka ta została powołana jako przedostatnia ze wszystkich piętnastu warmińskich szkół. Pierwszym nauczycielem i zarazem kierownikiem był wywodzący się z Wielkopolski Wojciech Gromadecki. Początkowo do brąswałdzkiej szkoły uczęszczało ośmioro dzieci, jednakże dzięki zaangażowaniu pedagoga w następnym roku liczba ta wzrosła niemal dwukrotnie. Co ciekawe, Gromadecki przykładał dużą wagę do współpracy szkoły z domem rodzinnym ucznia, czego dowodem było utworzenie Rady Rodzicielskiej.