Niezłomni i nieugięci

Fot. Robert Kubíček  (źródło:  Pixabay)

W Giławach, od dnia kiedy otwarto polską szkołę, powstał we wsi antypolski front, na którego czele, obok miejscowego proboszcza ks. Andrzeja Barczewskiego, stał sołtys oraz niemieccy nauczyciele. Jednak żadne naciski, ataki bojówek niemieckich ani ustawiczne wybijanie szyb w lokalu szkolnym, nie osłabiły determinacji nauczycieli: Tomasza Setnego, Edwarda Turowskiego, Franciszka Schnarbacha i Pawła Trzcińskiego. Szkoła przetrwała aż do wybuchu II wojny światowej.

Edward Turowski

Warmiński działacz oświatowy i animator kultury, nauczyciel Katolickiej Szkoły Polskiej w Nowej Kaletce oraz Giławach. Rys. Karolina Lewandowska.

Żeby głowy nie schylać

Fot. Amber Avalona (źródło: Pixabay)

Katolicką Szkołę Polską w Giławach otwarto 2 czerwca 1931 roku. Niemcy za wszelką cenę dążyli do jej zlikwidowania, łącznie z napadem na szkołę hitlerowskiej bojówki i zmuszeniu właściciela domu, w którym szkoła wynajęła jedną izbę, do zerwania umowy. W roku 1932 Józef Michałek oddał na potrzeby szkoły malutki pokoik w swoim domu. Niestety pomieszczenie było za niskie. Zerwano więc podłogę i… pogłębiono je o 40 cm, aby spełniło niemieckie wymagania dla izby lekcyjnej.