Pierwsi będą ostatnimi

Fot.: Michal Jarmoluk (pixabay.com)
Jakkolwiek organizacja, której głównym celem było zorganizowanie sieci polskich szkół w Prusach Wschodnich, czyli Polsko-Katolickie Towarzystwo Szkolne na Warmię powstała 11 listopada 1921 roku w Olsztynie, to właśnie w stolicy Warmii szkołę dla polskich dzieci zorganizowano jako ostatnią. Placówkę otwarto w łatwo rozpoznawalnym budynku w samym centrum miasta przy ówczesnej ulicy Bahnhofstraße, w tzw. Domu Polskim (nazwa utrzymana do dziś), gdzie swoje miejsce miały też liczne organizacje podtrzymujące polskość na naszych ziemiach.

Przetarcie drogi

Fot.: nile (pixabay.com)

Jakkolwiek oficjalne otwarcie Katolickiej Szkoły Polskiej w Unieszewie odbyło się 10 kwietnia 1929 roku, to 1926 roku był poniekąd jej genezą i zapowiedzią. Wtedy w miejscowej szkole niemieckiej wprowadzono nauczanie języka polskiego. Pierwszą nauczycielką-polonistką została Anna Klattówna. „Prawdziwą” szkołę polską pozwoliła natomiast zorganizować uchwalona przez rząd pruski „Ordynacja dotycząca uregulowania szkolnictwa dla mniejszości polskiej ” z 31 grudnia 1928 roku Szkołę dla 21 dzieci z polskich rodzin otwarto w prywatnym domu Karoliny i Franciszka Bauerów.

Pierwszy w historii Dzień Dziecka?

Fot. z foter.com

Co prawda Międzynarodowy Dzień Dziecka został oficjalnie ustanowiony przez ONZ w 1954 r., jednak już w 1950 r. w Polsce oraz kilku innych krajach bloku socjalistycznego zorganizowano uchwalone odgórnie imprezy poświęcone dzieciom. Oczywiście odbyły się one 1 czerwca. Wszystko to jednak wyprzedził Mieczysław Oelberg (Ehlberg), zaangażowany i prężny nauczyciel, drugi kierownik Prywatnej Katolickiej Szkoły Powszechnej w Purdzie, organizując dla swoich wychowanków latem 1932 r. Święto Dziecka.

3275 dni szkoły w Jarotach

Fot. Daniel Tafjord (źródło: Unsplash)

Niemcy nieustająco prowadzili walkę ze szkołą polską. Presji poddawani byli rodzice uczniów, wywierano naciski na pracodawców zatrudniających Polaków, których zwalniano z pracy, pozbawiano specjalnych dodatków na dzieci, obiecywano nagrody pieniężne za przeniesienie dzieci do szkół niemieckich. Organizowano napady na uczniów i szkołę. W sierpniu 1939 roku grupa młodych ludzi napadła i poważnie zdemolowała polską szkołę. Konrad Sikora dostał nakaz opuszczenia Prus Wschodnich. 31 sierpnia 1939 r. szkoła została zamknięta. Konrad Sikora był najdłużej nauczającym nauczycielem na Warmii. W latach 1929-1939 do szkoły uczęszczało 22 uczniów.

Poniżej minimum

Fot.:Sebastian Pociecha (unsplash.com)

Od 24 października 1938 roku nauczycielem szkoły w Chaberkowie był Franciszek Schnarbach. W szkole zastał 9 uczniów. Pod wpływem nasilających się represji niemieckich część rodziców wycofała swoje dzieci z polskiej szkoły – pozostało 5 uczniów, czyli poniżej założonego minimum. Ojcowie dzieci chodzących do polskiej szkoły byli zwalniani z pracy w leśnictwie, rodzinom odmawiano pomocy finansowej i zapomóg, wybijano szyby w domach. Podczas spaceru z nauczycielem dzieci były obrzucane sztachetami i kamieniami. 4 maja 1939 decyzją władz niemieckich szkoła została zamknięta.

Zakaz nauczania we własnej małej ojczyźnie

Fot.: staboslaw (pixabay.com)

Prowadzenie polskiej szkoły na terenie Prus Wschodnich nie było ani łatwe ani bezpieczne. Władze niemieckie zawsze próbowały za pomocą różnych metod – czasem oficjalnych, czasem brutalnych – zakazywać polskiego nauczania, bądź likwidować zajmujące się tym placówki. W marcu 1935 r. grupa Niemców napadła na Katolicką Szkołę Polską w Unieszewie. Jej kierownik, Bolesław Jeziołowicz, za próbę obrony budynku, został pozbawiony prawa nauczania w Prusach Wschodnich.

Szkoła – centrum wsi

Fot.: Annie Spratt (źródło: unsplash.com)

W lipcu 1934 roku nauczycielem szkoły w Chaberkowie został Ryszard Knosała. W szkole zastał 13 uczniów. Starał się on przyciągnąć rodziców do szkoły polskiej podejmując różne formy działalności pozaszkolnej – już w następnym roku do szkoły uczęszczało 16 uczniów. Knosała rozwinął działalność drużyny harcerskiej im. F. Nowowiejskiego składającej się z dwóch zastępów liczących po 9 osób oraz utworzył drużynę siatkówki, która w rozgrywkach międzyszkolnych w 1937 r. zajęła 1 miejsce. Co więcej, w sali szkolnej zorganizowano świetlicę czynną w środy i niedziele od 17 do 21, w której dostępne były polskie czasopisma oraz książki. Gospodarzem obiektu był Edward Nerowski.

Konrad Sikora w Jarotach

Fot.: Joanna Kosinska (źródło: unsplash.com)

Drugim (zaraz po Lucjanie Latosińskim) nauczycielem polskiej szkoły w Jarotach w styczniu 1933 roku został przeniesiony z Wymoju Konrad Sikora. Poza nauczaniem, uporządkował bibliotekę z 87 książkami, a także zorganizował kapelę ludową, która grała podczas uroczystych nabożeństw i odpustów. Urządzał też spotkania z okazji Bożego Narodzenia, Wielkanocy, Dnia Matki, rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, organizował zabawy i zapusty, przygotowywał młodzież do występów w kościele parafialnym w Bartągu.

Warmińska chata z Chaberkowa

Fot.: Brett Jordan (źródło: unsplash.com)

W 1938 roku hucznie obchodzono jubileusz 25-lecia istnienia Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech. Centralne uroczystości przygotowane zostały w Berlinie. To właśnie tam, w Domu Polskim, została zaprezentowana wystawa na temat 10 polskich hufców działających na terenie Niemiec. Harcerze z Chaberkowa pokazali na niej oryginalną chatę warmińską wielkości biurka.

Wyposażenie szkoły w Jarotach

Fot.: PrebenGammelmark (źródło: Pixabay)

W roku szkolnym 1932/1933 wyposażenie szkoły stanowiło: 8 ławek szkolnych, tablica ze sztalugą, 2 obrazy ścienne, 2 szafy, 1 stół, 1 krzesło, 8 kałamarzy, 1 lampa wisząca, 1 skrzynia do obrazów biblijnych, 1 półka na książki. Jako pomoce naukowe służyły: cyrkiel, 3 kątomierze, 2 mapy Niemiec, prowincji wschodniopruskiej oraz powiatu, 2 mapy Polski, 1 mapa Palestyny, liczydło, linijka, 18 obrazów biblijnych. Cztery lata później wyposażenie zwiększyło się o aparat radiowy, dwie mapy Europy, cyrkiel, susznik i dwa obrazy poglądowe.